Posty

  Sobota, 11 października 2025 roku. Warszawa, Klub Stodoła. Już od popołudnia tłumy fanów Julii Wieniawy zaczęły gromadzić się przy wejściu. Rodziny z dziećmi, przyjaciele i młodzi ludzie w każdym wieku. Wszyscy mieli coś, co mówiło o tej artystce — na koszulkach, plakatach, niektórzy mieli wydrukowane i ozdobione gadżety, a niektórzy nawet sami zaprojektowali coś z imieniem Julii. Ekscytująca energia niosła również nutę nerwowości – od momentu, gdy ktokolwiek zobaczył scenę, poczuł  dreszcze tego koncertu przepływające przez żyły. Niektórzy z tłumu puszczali najnowsze piosenki, a chór natychmiast śpiewał je razem. Dzieci zaczęły skakać, młode ręce unosiły się w powitaniu; starzy fani uśmiechali się, śpiewali i mruczeli. Rozmowy w środku były emocjonalne. "Nie mogę się doczekać!" – krzyknęła jedna dziewczyna do przyjaciółki. "Jestem naprawdę, naprawdę przytłoczony emocjami, myśląc o tym, to mój pierwszy koncert Julii!" – powiedział chłopak trzymający plakat. "...